Endometrioza z punktu widzenia dietetyka

By Magdalena Pyznar on 18 czerwca, 2021 in Blog

Czy wiesz, że aż 10% kobiet w wieku rozrodczym cierpi na endometriozę? Czy postępowanie dietetyczne jest skuteczne w zapobieganiu jej rozwojowi?
Czym jest endometrioza?


Endometrioza jest chorobą przewlekłą estrogenozależną (zależną od hormonów płci pięknej – estrogenów), co skutkuje tym, że chorują na nią najczęściej kobiety w wieku rozrodczym. Mimo, że aż 10% kobiet cierpi na endometriozę etiologia jej nie jest do końca znana, wciąż trwają badania odnośnie jej przyczyn. Na chwilę obecną, przypuszcza się, że na wpływ rozwoju choroby mają wpływ:

  • zaburzenia endokrynologiczne – zwłaszcza problemy z hormonami tarczycy
  • genetyczne
  • immunologiczne – zbyt słaba odporność organizmu, częste choroby w dzieciństwie
  • anatomiczne – złe umiejscowienie macicy.

Jakie objawy może przynieść endometrioza? Objawami, które powinny Cię zaniepokoić to:
– ból miednicy
– ból w trakcie współżycia
– bolesne, nieregularne miesiączki – miesiączka nie powinna przynosić dyskomfortu bólowego
– plamienia / krwawienia między miesiączkami
– bolesne oddawanie moczu
– niepłodność i bezpłodność.


Jaki jest mechanizm powstawania endometriozy?
Polega on na przeniesieniu fragmentów tkanki, która wyściela macicę, czyli endometrium, poza jamę macicy – do jajników, jajowodów, układu moczowego, a nawet do mózgu! Na skutek stanu zapalnego, który toczy się w organizmie, tworzą się zrosty wewnątrz miednicy mniejszej i to właśnie one powodują ból o różnym nasileniu, czasem bywa tak silny, że najmocniejsze leki przeciwbólowe nie powodują poprawy.


Czy postępowanie dietetyczne jest istotne w leczeniu endometriozy?
W ciągu ostatnich kilku lat wiele badań naukowych wskazuje i koncentruje się na związku diety z ryzykiem występowania endometriozy. Co z tego wynika? Wynika, iż dieta i styl życia mają wpływ na układ odpornościowy, obecność stanu zapalnego, gospodarkę hormonalną, a także na skurcz mięśni gładkich. Niestety nawyki żywieniowe, które od kilku lat zmieniają się na gorsze: wysokoprzetworzone jedzenie; potrawy, w których głównym składnikiem jest tłuszcz, cukier, dodatki do żywności, wzmacniacze smaku. To one warunkują największą zapadalność na choroby metaboliczne, endokrynne, czy hormonalne, w tym na endometriozę.
Kolejnym czynnikiem jest pożywienie, w których znajdują się pochodne pestycydów, a zwłaszcza polichlorowane bifenyle (PCB) – uważa się je za dodatkowy, bardzo mocny czynnik ryzyka wystąpienia choroby.

Czy warto udać się do dietetyka podczas przebiegu choroby?
Jak wspominałam wcześniej, dieta ma bardzo istotny wpływ na przebieg, a nawet na prewencję endometriozy. Celem dietetyka jest szczegółowe wyjaśnienie na czym ona polega oraz jakich produktów unikać, jakie stosować, a w szczególności jak poprawić komponowanie i bilansowanie posiłków, tak aby organizm przyswajał to co najlepsze z pożywienia. Dieta w endometriozie powinna wyciszać stan zapalny organizmu oraz wyciszać poziom estrogenów – kobiecych hormonów, które występujące w nadmiarze przyczyniają się do powstawania choroby. Odpowiednio zbilansowany, indywidualny plan żywieniowy oraz poprawa nawyków przyspiesza powrót do zdrowia oraz poprawia płodność 🙂

Jak powinna wyglądać dieta kobiet cierpiących na endometriozę?
Nie bez przyczyny mówi się o antyoksydantach w pożywieniu, które oczyszczają organizm z wolnych rodników, toksyn, wyciszają stan zapalny w organizmie. To właśnie one powinny górować w diecie przeciwzapalnej, a są to m.in.:

  • witaminy A, C, E
  • witaminy z grupy B
  • kwas foliowy
  • żelazo (kobiety są narażone na duże straty krwi w trakcie menstruacji).

Dzięki nim aktywność estrogenów oraz stresu oksydacyjnego zmniejsza się, tym samym chroniąc komórki organizmu przed uszkodzeniami oraz wzmacnia układ odpornościowy działając przeciwzapalnie.

Ostatnie badania kliniczne udowodniły, że spożycie zielonych warzyw w dużym stopniu obniża ryzyko wystąpienia endometriozy. Dodatkowymi składnikami w diecie powinny być tłuszcze. Ale! dobrej jakości tłuszcze! Nie od dziś wiadomo, że tłuszcz tłuszczowi nierówny… A chodzi tu dokładnie o kwasy omega-3, które również działają oczyszczająco na organizm i niwelują w nim stany zapalne. Z kolei zaś kwasy tłuszczowe nasycone oraz trans, które można znaleźć w produktach zwierzęcych – zwłaszcza czerwone mięso, odzwierzęcych – mleko i jego produkty, szczególnie wysokotłuszczowe, produktach wysoko przetworzonych, czyli fast foody, słodycze – powodują nasilenie choroby, a nawet zwiększają jej ryzyko wystąpienia.


Nie należy zapominać o suplementacji witaminy D, ponieważ kobiety, które miały wysokie stężenia danej witaminy, miały aż o 24% mniejsze ryzyko wystąpienia endometriozy. Ponadto witamina D zmniejsza dolegliwości bólowe podczas trwania choroby.