Moim zdaniem

Uzależniona od…

Kwiecień 13, 2017

Dziś poruszę temat, który jest zawsze na czasie – uzależnienia. Myślę, że każdy z nas jest uzależniony od kogoś lub czegoś. Czasami jest to uzależnienie, z którym da się żyć, czasami jest to dość poważny problem. Tak czy siak warto podjąć się walkę z tym. Choćby dla samego siebie, dla ćwiczenia silnej woli.

Pierwszy przykład uzależnienia to papierosy, alkohol, narkotyki. Są to używki, które w nadmiernych ilościach mogą poważnie szkodzić naszemu zdrowiu, a ono jak wiemy powinno być dla nas najważniejsze. Najczęściej problemy z używkami zaczynają się, gdy jesteśmy nerwowi, mamy problemy. Jest to taka ucieczka od rzeczywistości. Warto więc przemyśleć co jest powodem naszych problemów, wrócić do początku. Jeśli nie mamy nikogo z kim moglibyśmy poruszyć niewygodne dla nas tematy, zawsze można wybrać się do specjalisty. Pamiętajmy o tym, że ci ludzie są od tego, a problemów nie można się wstydzić! Zawsze lepiej zacząć zabijać problem w zarodku niż ponosić jego konsekwencje w przyszłości.

Kolejnym przykładem uzależnienia są przedmioty, np. komputer, telefon. I do tej grupy należę ja. Ale wiem, że w dzisiejszych czasach problem ten dotyka wielu ludzi, zwłaszcza młodzież. Może jest tak dlatego, że dzięki tym urządzeniom możemy zrobić dosłownie wszystko… poznawać ludzi, miłość, umawiać się na seks, zamawiać posiłki, płacić rachunki, przeglądać oferty pracy, wybierać szkołę, słuchać muzyki, oglądać filmy, grać, robić zdjęcia, kontaktować się z rodziną czy znajomymi za granicą. No po prostu wszystko! I to nas gubi… człowiek zapomina, że lepiej usiąść z kimś na kocu przy jeziorze, przytulić się, powiedzieć coś prosto w oczy. Czasami jest dla nas wygodniejsze napisanie wiadomości z setką emotikonek, które mają wyrażać nasze uczucia. A co z tymi prawdziwymi uczuciami? Tymi, które są gdzieś głęboko w nas. Może warto zacząć walczyć z tym problemem. Odłożyć telefon i żyć tak naprawdę. Przyznać się do błędu i próbować z nim walczyć. Ten problem może wydawać się dla wielu osób zabawny, ale uwierzcie mi telefon mam dosłownie przyklejony do ręki, ciężko mi się skupić na czymkolwiek innym. Prawda jest też taka, że jest to część mojej pracy, ponieważ prowadzę dwa fanpage, a co za tym idzie odpisywanie setkom osób na wiadomości czy też komentarze, teraz dołączyła do tego ta strona. Trochę zagubiłam się w tym świecie, wiem że muszę bardziej zacząć żyć swoim prywatnym życiem. Znalazłam nawet osobę, która trochę mi w tym pomaga. Nieświadomie, ale pomaga. Czasami łatwiej jest robić coś dla kogoś niż dla siebie.

Moim ostatnim przykładem jest uzależnienie od… osób. Może to być facet, koleżanka, nawet ktoś z rodziny. Ten rodzaj uzależnienia idealnie widać po rozstaniu. Bardzo często nasze uczucia są równe zeru do pewnych osób, jednak czas, który przeżyliśmy z daną osobą nie pozwala nam tak nagle z niej zrezygnować. Wiem sama po sobie, że po rozstaniu z facetem, z którym byłam kilka lat, siedziałam w domu i zarzekałam się że straciłam wszystko! Nie miałam co ze sobą zrobić, wszystko było nudne, nikt ani nic mnie nie interesowało. Dlaczego? Bo wcześniej całe dnie spędzaliśmy razem. Byliśmy po prostu od siebie uzależnieni. Nadszedł jednak dzień, w którym uświadomiłam sobie, że to nie koniec a początek! Wyjechałam z rodzinnego miasta, znalazłam nowe, ciekawe zajęcia i żyję! Sentyment do danej osoby zawsze zostaje ale teraz wiem, że byłam po prostu uzależniona.

Tak samo jest z rodziną i przyjaciółmi. Nie zrozumcie mnie źle – rodzina i przyjaciele to priorytet. Nie mam zamiaru tego podważać. Warto jednak pamiętać, że każdy z nas musi sam zapracować na swoje marzenia, czasami trzeba odciąć pępowinę i dążyć do celów samemu. Każdy z nas jest kowalem swojego losu, bliskie osoby powinny być dla nas oparciem ale nie uzależnieniem. Znany wszystkim ‘zawód syn’ czy ‘zawód córka’ nigdy nie był ani nie będzie w modzie. 

A czy Wy macie jakieś uzależnienia? Jesteście w trakcie terapii a może już dawno jest po problemie? Jak sobie z nim poradziliście? Napiszcie proszę w komentarzach Wasze zdanie w tym temacie. Być może właśnie Ty pomożesz komuś?

You Might Also Like

Brak komentarzy

Napisz komentarz

*