Kontrowersyjnie, Moim zdaniem

Zdecydowałam się na wszywkę.

Lipiec 27, 2017

Już jakiś czas temu odbiłam od życia imprezowiczki. Skupiłam się na poszukiwaniu własnego JA. Namówiła mnie do tej decyzji Paulinka. Dlaczego? Brakowało mi wiecznie roześmianej Magdy. Jak widać nie tylko mi. Wyobraźcie sobie na własnym przykładzie to o czym teraz napiszę… zamknąć oczu nie możecie, ale liczę na to, że macie świetną wyobraźnię.

 

Imprezy bawią do czasu. Do czasu też poznaje się na nich ludzi i uważa ich za swoich przyjaciół. Na początku jest wesoło, dzieje się naprawdę dużo, pewnie znacie to z imprez. Janek z Grażyną, Grażyna z Maćkiem, Maciek z Iwoną, Iwona z Grażyną, Grażyna z Sandrą, Janek z Maćkiem i Grażyną. Od zwrotów sytuacji związkowo – przyjacielskich może zawrócić się w głowie. Najpierw rzygasz alkoholem, pózniej ilością dostarczonych Ci jednej nocy informacji. Z czasem masz dość, wszyscy stają się nerwowi, już wcale nie bawi Was Wasze towarzystwo, zaczynacie się ze sobą męczyć. Pomimo tego nadal „cieszycie” się sobą. Ciągniecie się wzajemnie w dół. Podczas imprez jesteście w stanie skoczyć za sobą w ogień. Na kacu, wykończeniu organizmu po kilku dniach ostrego melanżu macie się totalnie w dupie. Sprzedalibyście przyjaciela za butelkę wódki, grama kokainy, sztukę palenia lub możliwość wyruchania kogoś. Bo przecież jesteście w potrzebie.

 

Budzisz się. Czujesz się zagubiony. Nie wiesz w którą stronę pójść. Przecież Ci, którzy są dla Ciebie wszystkim, właśnie siedzą w pokoju obok i kończą kolejną flaszkę. Chce Ci się płakać. Masz dość. Wstajesz i wychodzisz o własnych siłach, albo wyrzucają Cię, bo odmówiłeś kieliszka. Teraz jesteś inny. Już nie należysz do nich. Widzisz? Łatwo poszło jak na przyjaciół na śmierć i życie.

 

Co dalej? Przypomnij sobie. Na pewno ktoś na Ciebie czeka. Ktoś wyciąga do Ciebie rękę, a Ty już tyle razy ją odrzuciłeś. Pomimo tego, ten ktoś nadal czeka. Czasami warto podkulić ogon, usiąść i wysłuchać tego ile popełniłeś błędów. Ktoś, kto tylko przygląda się temu wszystkiemu opowie Ci jak traktują Cię inni. Osoba z zewnątrz nie ma klapek na oczach. Tylko ty je masz. Jesteś zaślepiony czymś, co nie istnieje. Osobie z zewnątrz nie zależy na tym, czy zdenerwujesz się za jej negatywną opinię. Osoba z zewnątrz woli być z boku tego wszystkiego. Masz jej wsparcie, ale nie powstrzymuje Cię ona przed podejmowaniem decyzji. Zarówno dobrych jak i złych. Osoba z zewnątrz zna Cię na tyle, żeby przekonać Cię do podniesienia się i walki o lepsze życie słowem, a nie przekleństwem czy agresją. Osoba z zewnątrz to prawdziwy przyjaciel. Może nie poleje Ci kieliszka, ani nie weźmie na kolejną imprezę, ale ma taką siłę, że samymi słowami kopnie Cię w dupę i każe wziąć się w garść. Masz kogoś takiego? Ja mam.

 

Nie żałuję niczego w moim życiu. Mam wokół siebie życzliwych – którymi się otaczam i którzy nie tylko trzymają mi włosy jak wymiotuję, których nie tylko wesprę ramieniem, gdy ciężko im wrócić o własnych siłach z imprezy. I którzy mnie wesprą swoim, rzucając wszystko jak za dużo wypiję. Ale są to ludzie, którzy powiedzą, że mam się nie mazać, doradzą, przyniosą do łóżka śniadanie, a później zrobią wszystko, dosłownie wszystko, by zobaczyć uśmiech na mojej twarzy. A ja zrobię to samo dla nich. To przyjaciele, u których jest czas na zabawę, owszem, ale jest też czas na wymianę poglądów, wspólne wyjścia nad morze, na obiady, kolacje, masę śmiechu. I tu każdy jest równy. Każdy jest tak samo ważny.

 

Zarówno dzięki tym życzliwym, i tym mniej życzliwym, poznałam kogoś. Ten ktoś zaraża mnie uśmiechem, nie rozkazuje – prosi, nakierowuje, wierzy we mnie, ma w sobie niezwykłą moc, której przez kilka lat nie potrafiłam znaleźć w żadnym facecie. Przerabiałam chamów, psychofanów, chamów, babiarzy, chamów. No i jeszcze chamów. Teraz przyszedł czas bym im podziękowała! Tak więc dziękuję Wam za to, że Was nie ma. Dzięki Wam mam teraz swoje szczęście u boku.

 

Post dedykuję najbliższym mi osobom. Nie muszę wymieniać. Wiecie, że to dla Was. Kocham Was! Wy jesteście moją wszywką. 😉

 

Wasza Szczęśliwa M. 🙂

 

fot. https://www.facebook.com/photographybarbaraa/

You Might Also Like

21 Komentarzy

  • Reply Olivia Lipiec 27, 2017 at 2:23 pm

    Madziu wpis po prostu fantastyczny! Jesteś po prostu mega pozytywną i MĄDRĄ osobą! Tak trzymaj!!! 💪💖
    Buziaki dla Ciebie jak i dla Paulinki!!!:*

  • Reply Marta Lipiec 27, 2017 at 3:39 pm

    Brakuje mi informacji co się traci przez taki tryb życia? Nie miałaś momentu kiedy Twoja godność się ulotnila? Rodzina przestała akceptować to co robisz? lub zaczęłaś sama się zastanawiać kim tak na prawdę jesteś i kim chcesz byc? Swoją drogą brawo Magdo kiedyś trzeba pomyśleć nad wartościami zycia Tobie mam nadzieję się uda 🙂

    • Reply Magda Lipiec 28, 2017 at 10:37 am

      Rodzina nigdy się ode mnie nie odwróciła, nie mogłabym jej wtedy nazwac rodzina. Z tej strony zawsze miałam wsparcie. Nic nie straciłam. Obudziłam sie w porę 😉

  • Reply Karolina Lipiec 27, 2017 at 3:57 pm

    Brawo !
    Myślę ze teraz zrozumiesz dużą 🙂

  • Reply Aneta Lipiec 27, 2017 at 4:32 pm

    Super Madzia! Jestem dumna z Ciebie 🙂 ty i duża wyszlyscie na prostą możecie podać sobie dłoń:) trzyman kciuki za twój nowy zwiazek i pamiętaj nie przejmuj się idiotami:) takich nie brakuje… A tak naprawdę wszyscy są mocni tylko na portalach, nikt nie odważył by powiedzieć ci w twarz co o tobie myśli niestety taka nasza ludność że każdy odważny jest tylko w necie a jak to mówią pizda w świecie 🙂 A to że odcięłas się od ekipy na pewno dobrze ci na to wyjdzie buziaki 🙂

  • Reply rozi_polish Lipiec 27, 2017 at 6:45 pm

    Madziluka, post mega! 💪 👍
    Tak jak mówiłaś dziś na insta on jest dla ‚kumatych’. Dobrze, że idziesz nową, dobrą drogą i nie sprzedajesz się za kasę w tv. Po nowym sezonie widać kto ma parcie. Szczerze oglądam ‚ekipe’ dla rozrywki (jak chyba wszyscy), ale bardzo wciągnęła mnie ‚historia’ Twoja i P. Nie możesz mówić, wiem. Jest to reżyserowany program, cały czy w większości mniejsza o to. Oglądalność się liczy. Ludzie ich nie obchodzą. Moim zdaniem, bo nie wiem jak jest w 100%. Jakiś czas temu bodajże Ptyś wspomniał coś na streamie, że w poczatkowych sezonach źle traktowali ich ludzie z produkcji (nie wiem czy Ty tam już byłaś w WS czy nie). Początkowe sezony oglądałam baaaardzo wybiórczo. Nie wiem czy to przeczytasz czy nie. . ale do sedna. Było mi Ciebie bardzo szkoda. Niestety nigdy się chyba nie dowiem czy te ‚uczucia’ między Tobą a P. byly prawdziwe czy musieliscie grać (chociaż nie wierze, ze to gra). Mimo wszystko na początku myślę sobie: wow, pasują do siebie, moze on sie zmieni. .. ? 😃😃 Od tego czasu zaczęłam Was obserwować (ekipowiczow) w necie (tak wiem to tylko chwile z waszego życia i mam rozum, nie wierzę we wszystko😄😄) chodzi mi o relacje na żywo jak np. nagrywasz itd. Chciałam zobaczyć czy uda się Tobie i P. Wtedy zobaczyłam jaki on jest (np. na snapie) jaki jest .. Nie wypowiem się. Sama chyba wiesz. Kochana! Rozpisalam się i na koniec tylko: dobrze, że zostawiłas tych ‚przyjaciół’ , ze masz Paulinke i swojego ukochanego! 💜😙 Idz do przodu rób swoje, kochaj, spełniaj marzenia, zadbaj o powrót do tańca i uśmiechaj się! 💚

    • Reply Magda Lipiec 28, 2017 at 10:39 am

      Szkoda czasu na poruszanie tego tematu. Wystarczajaco poruszyłam go we wpisie 🙂

  • Reply Izabella Lipiec 27, 2017 at 6:47 pm

    Madziu jesteś najlepsza i cię popieram w 100 % cała prawda warto o tym pisać niech się inni wstydza . 😍😉

  • Reply Ola Lipiec 27, 2017 at 6:53 pm

    Obserwuje od dawna Twoje profile i lubię Cię, ale teraz lubię bardziej, mimo że Cie osobiście nie znam, uważam że chyba dorosłaś i zaczęłaś myśleć innymi kategoriami! Pamiętaj że „Przyjaciel to ktoś taki, kto kiedy Twoje skrzydła przestają latać on Cie podniesie…” szczęścia dla Ciebie Madzia 🙂 :*

  • Reply . Lipiec 27, 2017 at 7:30 pm

    Wiesz co, wpis ogolnie ok. Jednak imprezy w Twoich oczach to alko, koka, palenie czy cokolwiek innego. Muzyka jakiej sluchasz to typowy edm, vixa itp. Istnieje rowniez zupelnie inny rodzaj imprezy, ktory preferuje na prawde duza ilosc osob! Ja, moi znajomi czy mnostwo innych osob chodzimy do klubow, na festivale ze wzgledu na muzykę. Sety ulubionych dejotów robia na nas wrazenie, dopiero taniec, ludzie wokol i ktorych poznajesz sa na kolejnym miejscu. Zyje imprezami, eventami i dobrze mi z tym. Po prostu musialam dorosnac to takiego typu muzyki i zycia, a tancze kilka razy w tygodniu 😉 Nie widze tego tak jak Ty, nawet na „kacu”, a ludzie ktorych poznaje okazuja sie na prawde wartosciowymi osobami! Nie patrz na imprezy w klubach jak 15 latka. #pozdrotechno

    • Reply Magda Lipiec 28, 2017 at 10:40 am

      Owszem, ale dostrzegłam to dopiero przy obecnym towarzystwie 🙂

  • Reply Dagmara Lipiec 28, 2017 at 7:56 am

    Kochana, my też w Ciebie wierzymy i będziemy Cię wspierać! Szerokiej drogi w pogoni za marzeniami! :*

  • Reply Kinga Lipiec 28, 2017 at 10:28 am

    Strona ta w sumie wpadla mi w reke przez przypadek. Nie do konca nawet wiem jak się tu znalazłam. Przeczytałam kilka postów i postanowiłam napisać komentarz bo przy tym przelała się czara goryczy :). Zastanawiam się czy aż tak Cię poniosła fantazja, czy może aż takim menelem byłaś? Ty i twoje artykuły są tak żenujące, że ciężko to czytać. Mam propozycję. Jak już tak bardzo chcesz tworzyć swojego „bloga” (myślę że blog to bardzo duże nadużycie jeżeli chodzi o to coś i o to co tu się dzieje) to zatrudnij kogoś kto umie pisać, mów mu co masz do przekazania ludziom a resztę zostaw profesjonalistom bo wątroba przekręcia się na drugą stronę jak się to czyta. To taka moja mała uwaga, może i złośliwa, może chamska ale mam nadzieję że trafi do serca. Pozdrawiam 🙂

    PS. Naprawdę zastanawia mnie czym wy się tu dziewczyny zachwycacie. To co Magda pisze to jest jakie pirdolmento, ani to lekkie, ani przyjemne. Bez ładu, bez składu. Podziwiam wiernych fanów.

  • Reply .. Lipiec 28, 2017 at 11:43 am

    Przyjaciele już na snap’ie komentują. Dziwne ze w tym gronie również znalazł się Wojtek którego wszyscy uważają za tego „normalnego”, ale widocznie to jaką postać oglądamy w telewizji wykreuje nam program.
    Drodzy ekipowicze to że my ludzie oglądamy ten program nie wynika z tego, jesteśmy ciekawi co u WAS tylko ze względu na samą Formułę. Można się pośmiać z tego jak się zachowujecie. Pamiętajcie, ze prawdziwe życie jest po programie.
    Pani Magdo, myśle ze większość z nas w swoim życiu zmagał się z tym problemem. Dla Pani wielki szacunek za odwagę.
    Serdecznie pozdrawiam

    • Reply Gruba Lipiec 28, 2017 at 5:29 pm

      A co takiego mówią na snapie bo nie mam?

  • Reply Andżela Lipiec 28, 2017 at 4:01 pm

    No słabo się to czyta. Takie wypociny nastolatki. Wybiła się dzięki temu od czego się teraz odcina- kruchutko. Był fajny czas imprezy faceci alko i ok, a nie teraz nagle jakie to było zle. Chce pokazać że jest teraz kimś zupełnie innym? Po co? Jesteś to jesteś sama dla siebie i bliskich i nie musisz tego w kółko powtarzać, pokazywać bo trochę robi się to żenujące. Tyle z mojej strony.

  • Reply Gruba Lipiec 28, 2017 at 5:42 pm

    Dla mnie tekst wyraźnie nawiązuje do małej anki bo tylko ona wiecznie darla gębę, przeklinala i wyskakiwala do wszystkich z łapami…tak się zachowuje tylko człowiek,który nie ma żadnych argumentów i nie jest zdolny do prowadzenia jakiejkolwiek polemiki. I prawdą jest to co powtarzał Wojtek,że to patolka…no bo sorry jak inaczej nazwac zachowanie tej dziewuchy? A tak abstrahując od wszystkiego…to współczuję Ci przejechania się na takiej „przyjaciółce” i wyobrażam sobie jak bardzo musialas sie zawieść i odcięcie sie od tego calego syfu to najlepsza decyzja jaką mogłaś podjąć.

  • Reply Chudy81 Lipiec 29, 2017 at 7:07 am

    Dla mnie Magda od początku była, jest i będzie wartościową dziewczyną.
    Wiadomo, że to co podczas nagrania to nie to samo co realne życie, ale właśnie po takich melanżach można zauważyć kto jaki jest naprawdę…Alko zbliża i to bardzo, niektórzy to wykorzystują na zasadzie wykorzystania, ale to nic dziwnego bo po piciu zawsze jest ochota na sex…
    Wiem, że Ci ciężko bo pewnie hejtów na Twój temat wszędzie pełno, a Ty to jeszcze czytasz lub Ci przedstawiają Twoi znajomi…
    Tak jak śpiewał Perfect „…trzeba że sceny zejść niepokonanym” i Ty właśnie tego dokonałaś…
    Życzę Ci szczęścia z Twoją drugą prawdziwą połówka…
    Trzymaj się…

  • Reply Just Majka Lipiec 31, 2017 at 7:10 am

    Pięknie to napisałaś 🙂 Powodzenia!

  • Reply Twoja czytelniczka Wrzesień 14, 2017 at 12:31 pm

    Mam 27 lat. Ostatnimi czasy mój narzeczony wyjechał za granicę zaczęłam balowac. Uważał że wszywka to najlepsze rozwiązanie dla skutego alkoholem łbem. Bylo zero przekazu ze mną chyba też brakowało mi starych czasów i chulania. Oczywiście przegralam walkę z swoim mężczyzna nie mam wszywki ale jestem krótko trzymana. Cieszę się że mam kogos kto mnie wspiera i pomaga wyjść bo sama nie wiedziała bym w tym żadnego sensu. Pozdrawiam i dużo siły życzę 🙂

  • Reply Lula Wrzesień 14, 2017 at 1:45 pm

    Teraz taka niby mądra, a wcześniej mowilas co innego. Ruchasz sie z kim popadnie juz po kilku godzinach od zapoznania,jak mozna nazwac osobę swoją przyjaciółką,kiedy ruchacie naqzajem swojego faceta buhahha. Nawet faceci z ekipy mają z Ciebie beke „grypa,każdy ją mial” przejrzyj prawdzie w oczy. I jeszce jedno. .ekipa ladnie przyjęła twoją ex psiapsi 😉

  • Napisz komentarz

    *