Warning: Use of undefined constant REQUEST_URI - assumed 'REQUEST_URI' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/cc2016/domains/imagdanation.pl/public_html/wp-content/themes/hemlock/functions.php on line 73
A czy Ty zostawiłbyś go na środku ulicy? – iMAGDAnation.pl

Kontrowersyjnie

A czy Ty zostawiłbyś go na środku ulicy?

Kwiecień 13, 2017

„Kupić pieska, czy nie kupić?” „A może weźmiemy tego psa ze schroniska?” „Mamusiu, jaki ten szczeniaczek jest malutki i ładny! Ja go chcę” bla bla bla… Ale co dalej? Przecież wakacje tuż tuż. A bezdomnych psiaków na drodze więcej niż przekupek na targu.

Mój post będzie dziś pewnego rodzaju apelem do ludzi, którzy pochopnie podejmują, jakże poważną decyzję o zaadoptowaniu zwierzątek. Przede wszystkim warto przemyśleć wszelkie za i przeciw. Jeśli słabo idzie Wam zapamiętanie, że to nie odpowiedni czas ani miejsce by zostać szczęśliwym właścicielem Aresa czy innego Dżekiego, usiądźcie i napiszcie sobie to na kartce, którą pózniej powiesicie na drzwiach lodówki tak, by móc spoglądać na nią codziennie i tylko upewniać się w tym. Poważnie. Lepiej napisać coś na kartce niż po trzech miesiącach znudzić się jakimś bezbronnym zwierzątkiem i zostawić go na środku autostrady w drodze nad morze.

Do rzeczy. Oczywiste powinno być to (ale niestety bardzo często nie jest), że pupil to wydatek. Zadaj sobie pytanie, czy stać Cię na wizyty u weterynarza, a co za tym idzie rożnego rodzaju szczepienia, już nie mówię o sytuacji, w której zwierzę się rozchoruje. A to tak naprawdę dopiero początek wydatków. Zwierzę musi jeść. Ty musisz i ono też musi. Jeśli decydujesz się na kundelka masz ułatwioną sprawę, ponieważ są bardziej odporne i mogą zjeść dużo więcej pokarmów niż np. pies z rodowodem. Z tymi trzeba obchodzić się jak z dzieckiem. Z moim byłym chłopakiem miałam pięknego bulteriera, który był uczuleniowcem a karma dla niego kosztowała kokosy. Ale było nas na to stać, choć nie powiem – czasami odczuwaliśmy to w portfelu.
Zwierzę potrzebuje dużo ruchu. Ty idziesz na trening, ono też musi. 😉 Jakie by nie było. Czy to królik, czy żółw, pies, kot, papuga. Dobrze jest zwierzaka wypuścić z klatki, działa to dobrze na jego samopoczucie, jest bardziej przyjazne dla nas – właścicieli. Od dziecka miałam zwierzyniec w domu, pies, kot, szczur, żółw, wąż, królik. Uprzedzę Was, kotek i piesek były mi i mojej siostrze bardzo bliskie, przyszły na świat mniej więcej w tym samym czasie co my, były wiekowe i już ich nie ma z nami. Szczurka i królika rownież, ponieważ jak wiadomo te zwierzęta nie żyją 20 lat, natomiast żółwia i węża oddałyśmy do odpowiedniej hodowli. Nie zostawiłyśmy ich na pastwę losu, niestety nasza praca kompletnie uniemożliwiła nam po tylu latach opiekować się nimi. Jak wiecie cały czas spędzam w podróży, a żółwiowi chyba by się to nie spodobało. Jednak uważam, że wiele lat był pod dobrą opieką, a moja decyzja o oddaniu go do hodowli choć nie była łatwa, to na pewno dojrzała.

Jeśli uważacie, że dwie powyższe sprawy Was nie przerosną zostaje jeszcze kilka rzeczy… – dobrze sprawdzić czy Wasze dziecko bądź rodzeństwo nie jest uczulone na sierść zwierząt, ważne są również warunki do mieszkania oraz czy macie znajomego, który w razie Waszego wyjazdu na wakacje czy ferie zimowe będzie w stanie zaopiekować się Waszym pupilem.

Zadaj sobie teraz pytanie : CZY JESTEM GOTOWY? CZY JESTEM ODPOWIEDZIALNY?

Pamiętajcie, że zawsze możecie zaadoptować psiaka w Internecie, możecie rownież zanieść karmę do schroniska, gdzie też znajdziecie swojego pupila, którego na początek można jedynie wyprowadzać (w schroniskach są określone godziny spacerów), a gdy dojrzejecie do decyzji – zawsze możecie zaadoptować zwierzę i wziąć do swojego domku. 🙂

PAMIĘTAJCIE – ZWIERZĘTA TEŻ SIĘ PRZYWIĄZUJĄ I TAK JAK MY MAJĄ UCZUCIA.

You Might Also Like

Brak komentarzy

Napisz komentarz

*