Koronawirus, zakupy i witamina C.

Koronawirus, zakupy i witamina C.

By Magdalena Pyznar on 12 marca, 2020 in Styl Życia

Koronawirus. Na widok tego słowa lub dźwięk wymawiania go, jedni z nas wpadają w panikę, inni się śmieją, a jeszcze inni wpuszczają jednym uchem, a wypuszczają drugim. Sama przechodziłam chyba już wszystkie te trzy etapy. Od totalnego luzu, poprzez podśmiechiwanie się z powstałych memów, aż po panikę. Zwłaszcza wczoraj… w sklepie, podczas zakupów. Dziś postanowiłam więc zadać kilka pytań osobie, której ufam w wielu kwestiach, zwłaszcza tych związanych ze zdrowiem. Poznajcie Asię, prywatnie moją znajomą, a tak całkiem oficjalnie Joannę Brejecka-Pamungkas, dyplomowaną naturopatę ze Stanów Zjednoczonych (ND – naturopatic doctor), dietetyka holistycznego, terapeutkę medycyny chińskiej, terapeutkę Tuiny pediatrycznej, ekspertkę w programach telewizyjnych, autorkę artykułów w tematyce zdrowia naturalnego, szkoleniowca, autorkę książki ‚Naturalnie zdrowe dziecko’.

Asiu, co myślisz o ogólnej panice wywołanej w ciągu ostatnich dni Koronawirusem, czy jest słuszna? Czy faktycznie musimy zapełniać szafki zapasami?

Oczywiście trudno mi powiedzieć jak sytuacja epidemiologiczna się rozwinie, natomiast ja osobiście nie czuję potrzeby robienia większych zakupów niż na kilka najbliższych dni. Niestety, z tego co słyszę, to najbardziej wykupowane produkty to makarony, mrożonki typu pizza, ciastka, słodycze, itp. I niestety są to produkty, które zdrowiu nie będą sprzyjały, wręcz przeciwnie – będą sprzyjały osłabieniu odporności i namnażaniu się mikrobów. Dlatego też dziś apelowałam na instagramie o rozważne zakupy, wybieranie zdrowych produktów, które również będzie można wykorzystać długoterminowo, np. kasza jaglana, gryczana, komosa ryżowa, owies, makarony bezglutenowe lub ze strączków, orzechy, ewentualnie mrożone warzywa i ryby. 

Jesteś świeżo po wydaniu książki ‚Naturalnie zdrowe dziecko’, która jest fenomenalna. Wiem, bo miałam tą przyjemność, otrzymać ją jako jedna z pierwszych osób. Jako, że sama jestem mamą, w całej tej sytuacji tak naprawdę najbardziej obawiam się o swoją Zuzię. Co mogłabyś doradzić matkom oraz kobietom w ciąży, by uchroniły swoje dzieci przed tym wirusem?

Dziękuję!  Bardzo się cieszę, że książka wspiera zdrowie Twojej rodziny i wielu rodzin, do których dotarła. Bardzo polecam wszystkim czytelnikom rozdział o odporności w książce „Naturalnie Zdrowe Dziecko”. To prawda, że priorytetem każdej mamy jest ochrona swojego dziecka. Sama, będąc teraz w ciąży, chcę jak najlepiej zadbać o odporność mojej córeczki i swoją, która przełoży się na zdrowie mojego synka, który rośnie w brzuchu. 

Oprócz standardowych zasad unikania skupisk ludzkich i dezynfekcji jest kilka substancji, które bezpiecznie można stosować u malutkich dzieci i kobiet w ciąży, tj. probiotyki, colostrum, laktoferyna, omega-3, witamina C, witamina D. Dodatkowo u kobiet w ciąży jod, cynk, propolis, pierzga, bardzo ważna pełnowartościowa dieta z dużą ilością warzyw i kiszonek. 

W takim razie zapytam jeszcze o dorosłych. Jako naturopata stosujesz naturalne sposoby na zwiększenie odporności, czy masz jakieś swoje triki, które idealnie sprawdziłyby się w aktualnej sytuacji w Polsce wśród osób dorosłych?

Tak, rozmawiam o tym na co dzień w gabinecie. Gdyż od sprawnie działającego układu odpornościowego zależy, czy dana osoba się zarazi lub jeśli już do tego dojdzie, jak szybko i bez powikłań przejdzie infekcje wirusową. 

Znakomitym wsparciem dla odporności będą: 

– kurkumina

– beta glukany 

– omega-3

– grzybki tybetańskie tj. cordyceps, shitake, mai rei

– probiotyki, prebiotyki, kiszonki, laktoferyna

– wit. C, D w zwiększonych dawkach

– Cynk, jod, magnez 

– pierzga, propolis, mleczko pszczele

– przyjmowanie octu jabłkowego z wodą  

– Z ziół: krwawnik, tymianek, lipa, majeranek, kwiat bzu, owoc bzu. 

Bardzo ważny będzie regularny i w odpowiednich godzinach sen, płukanie jamy ustnej olejem słonecznikowym lub kokosowym, syropy z cebuli, czosnku, buraków, bzu czarnego, zakwas buraczany. Ograniczenie w diecie cukru, nabiału, pszenicy i przetworzonych produktów. Zadbanie o to, by jeść jak najwięcej zup, warzyw, kiełków, kasz i kiszonek. 

Powstaje wiele wersji na temat ilości osób faktycznie zarażonych, a ilości które podaje nam telewizja. Co chwile napływają do nas informacje z całego świata. Co za tym idzie – STRESUJEMY SIĘ. Jest to naturalna kolej rzeczy, jesteśmy tylko ludźmi. Czy stres sprzyja wirusowi? Czy powinniśmy się go wystrzegać? Jeśli tak, to w jaki sposób?

Oczywiście, stres i lęk to jedne z największych wrogów odporności. 

Mam pacjentów, którzy błyskawicznie rozchorowują się pod wpływem stresu, stwarza to otwartą drogę do rozwoju mikrobów. Dlatego tak ważny jest wewnętrzny spokój i równowaga. Przede wszystkim warto zadać sobie pytanie czy mam wpływ na to czym się stresuję? Polecam nie oglądać i nie czytać zbyt wielu negatywnych informacji, a sprawdzać miarodajnie źródła rządowe i epidemiologiczne. 

Aby zrelaksować głowę, co przełoży się na sprawnie działającą odporność, przede wszystkim ważny jest sen i umiarkowana aktywność fizyczna. Siedzenie godzinami przed telewizorem z chipsami i ciastkami, i zamartwianie się, może tylko zaszkodzić. 

Bardzo wspierające będą kąpiele z dodatkiem soli magnezowych, dodatkowa suplementacja magnezu, wit. z grupy B, czy lecytyny. Świetnym sposobem będą również napary z ziół regulujące pracę układu nerwowego, tj. dziurawiec, rumianek, lawenda, lipa, szyszki chmielu, czy korzeń kozłka lub bardziej skoncentrowane formy ziół, tj. ashwaganda czy rhodiola. Ćwiczenia oddechowe, medytacja czy modlitwa również będą niezwykle pomocne. 

Od kilku dni w internecie rozsyłana jest wiadomość, że Uniwersytet Xi’an Jaotong w Chinach poinformował o udanym leczeniu pacjentów z Koronawirusem witaminą C. Myślisz, że to prawdziwa informacja, czy zwykły fake? Jaki jest Twój stosunek do tego?

Bardzo trudno mi się do tego ustosunkować, nie znam źródła, które potwierdzałoby tą informację. Natomiast od mojego profesora medycyny chińskiej wiem, że jest dobra skuteczność leczenia wirusa i jego ewentualnych powikłań w Chinach, poprzez akupunkturę oraz zioła chińskie. W medycynie chińskiej trudno jednak o jeden protokół leczenia, taki tryb dobierany jest w zależności od osoby oraz występujących objawów, czy ewentualnych powikłań. Natomiast wit. C ma właściwości immunostymulujące i watro ją wdrożyć również w naszych warunkach. 

Moim głównym celem tego wywiadu jest zwiększenie Waszej świadomości w temacie ostatnich wydarzeń. Mam nadzieję, że swoje kroki skierujecie w większości do sklepów zielarskich, czy aptek. Bo jeśli macie gdzieś wydać swoje ciężko zarobione pieniądze, to na pewno lepiej zrobić to tam, niż w spożywczakach na mrożoną pizzę. Wybierajcie mądrze, bądźcie rozważni i opanowani. Tylko to nas uratuje. 

Wasza M. 🙂

11
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment authors
Joanna Brejecka-PamungkasAnna MuzyczkaJoannaKlaudiaJoanna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Natalia
Gość
Natalia

Mieszkamy w Niemczech, tutaj jako takiej paniki nie ma. Co prawda zdarzają się sklepy, gdzie asortyment znika szybciej, ale jest uzupełniany w miarę możliwości. Szkoły są zamknięte tylko niektóre, imprezy masowe odwołane. Na stronie ministerstwa jest informacja aby po prostu ograniczyć wychodzenie z domu jeśli nie musimy tego robić, aby jedna osoba z rodziny robiła tylko zakupy, aby myć dokładnie ręce po powrocie do domu i generalnie unikać dużych skupisk miejsc. My z synkiem spacerujemy codziennie o ile pogoda pozwala. Wiadomo, nie można dać się zwariować. Natomiast tego, że zamknęli szkoły, kina, teatry to w pewnym sensie jest to trochę… Czytaj więcej »

Joanna
Gość

Dziękuje za taką perspektywę jak to przebiega u naszych sąsiadów. Czuc duzo więcej spokoju w takim działaniu. Pozdrawiam

Kamila
Gość
Kamila

Mam pytabie odnośnie wsparcia odporności typu kurkumina, cynk itp. Czy mozna je stosować karmiąc piersią? 🙂

Joanna
Gość

Tak, w dawkach podastawowych.

Joanna
Gość
Joanna

Mam pytanie jaki najlepiej „zestaw” sobie sprawić i jak go stosować ?
Bo chyba co za duzo to nie zdrowo ;p
A chciałabym sobie zaopatrzyć w kilka najlepszych preparatów 😉

Joanna
Gość

Jednego idealnego zestawu raczej nie ma dla każdego. Natomiast moim zdaniem priorytetowe to Wit. C, Wit. D, probiotyki, omega-3 oraz propolis. To byłyby moje pierwsze wybory.

Klaudia
Gość
Klaudia

A może pani Joanna mogła by doradzić co było by najlepsze z wszelkich witamin dla
Mamy karmiącej piersią żeby jak najwiecej przekazać maluszkowi 🙂

Pozdrawiamy 🙂

Joanna Brejecka-Pamungkas
Gość

Bardzo chętnie 🙂 Najkorzystniejsze będą frakcje omega-3, szczególnie DHA, witamina D3, probiotyki i colostrum.
Pozdrawiam i życzę zdrowia dla rodziny

Anna Muzyczka
Gość
Anna Muzyczka

Świetny artykuł-wywiad.
Bardzo merytoryczny, podparty wiedzą… zawierający cenne wskazówki… jeden z nielicznych, który w swym wydźwięku tonuje nastroje, nie wzbudzając skrajnych emocji typu panika, czy przeciwstawnie nadmierny luz.. dziękuję za tę dawkę rozsądku i opanowania…?

Joanna Brejecka-Pamungkas
Gość

Dziękujemy, wszystkiego dobrego!